R . Sikorski oddał kompetencje MSZ Izraelskiemu MOSADowi – Polski paszport nieważny w Izraelu

1

Wrzesień 4, 2013 - autor: costerin

Prostytucja polityczna obecnego ministra spraw zagranicznych tak zwanej III RP Radosława Sikorskiego osiągnęła punkt którego już nie da się przekroczyć . Pod wpływem wielkiego i bardzo zamożnego finansowo lobby żydowskiego jaki reprezentuje obecna zona RS pani Anne Applebaum Strażnicy graniczni na lotnisku Ben Guriona w Izraelu profilują przyjezdnych z Polski  pod względem ich wyznania, jak i pochodzenia etnicznego. Role ministra spraw zagranicznych III RP sprawuje wiec R . Sikorski teraz tylko symbolicznie , wszelkie kompetencje przejął Izraelski MOSAD . 

radoslaw-sikorski-anne-applebaum-dd3867dbee2c814ef246a7de608fe3cdf30643a7

Pracownik PAH aresztowany w Izraelu

Wydarzenie dnia: 3 Wrzesień,
Dodał: MagdalenaUchaniuk

Kamil Qandil, obywatel Polski i pracownik Polskiej Akcji Humanitarnej, został zatrzymany w poniedziałek, 2 września, o czwartej nad ranem na lotnisku Ben Guriona pod Tel Awiwem po przylocie z Polski.

Po blisko sześciu godzinach oczekiwania i przesłuchaniu, został poinformowany, że dostał zakaz wjazdu do Izraela i zostanie deportowany do Polski najbliższym samolotem.

Reprezentujący Kamila prawnik złożył w poniedziałek wniosek o odroczenie deportacji do czasu rozprawy sądowej, która odbyła się 3 września o 13.00.

– Mamy wrażenie, że paszport Kamila tak naprawdę nic nie znaczy. Do tej pory nie wiemy o co nasz brat jest oskarżony. Ani izraelskie służby bezpieczeństwa ani przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości nie byli w stanie ujawnić zarzutów. W związku z tym Kamil nie może się nawet bronić. Powiedziano mu tylko, że zagrażał bezpieczeństwu Izraela, ale w jaki sposób nie dodano – mówi Magda Qandil, siostra zatrzymanego.

Dodaje, że jest to nie tylko atak na obywatela Polski ale także atak na Polską Akcję Humanitarną, która finansowana jest m.in. przez MSZ. – Uważam, że w tej sprawie polski MSZ powinien zająć bardziej zdecydowane stanowisko – stwierdziła siostra zatrzymanego.  Po rozprawie sąd uznał za podstawną decyzję o odmowie wjazdu do Izraela. Siostra Kamila Qandil poinformowała, że prawdopodobnie zdecyduje się on na apelację w Sądzie Najwyższym. Obecnie przebywa w areszcie deportacyjnym.

Kamil Qandil jest pracownikiem Polskiej Akcji Humanitarnej (PAH). Do pracy w projekcie remontowania cystern wodnych na palestyńskich terytoriach okupowanych został wysłany przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w ramach programu Polska Pomoc.

Kamil wyjechał w zeszłym tygodniu na kilka dni do Polski. Gdy wracał w poniedziałek rano, spodziewał się przesłuchania na lotnisku: pytań o pochodzenie etniczne jego ojca i dziadków, oraz ich miejsca urodzenia. Dziadkowie Kamila są palestyńskimi uchodźcami z 1948 roku – wygnanymi z wioski, której ruiny nota bene leżą tuż obok lotniska i centrum deportacyjnego, gdzie Kamil jest obecnie przetrzymywany.

Strażnicy graniczni na lotnisku Ben Guriona profilują przyjezdnych pod względem ich wyznania, jak i pochodzenia etnicznego. Osoby o palestyńskich korzeniach często spotykają się z długimi przesłuchaniami, złym traktowaniem i odmowami wjazdu.

Izraelskie służby graniczne oskarżyły Kamila o stanowienie „zagrożenia” dla Izraela. Ten bardzo ogólnikowy zarzut nie daje mu żadnych szans obrony. „Kamil nie zrobił nic poza remontowaniem cystern” – wyjaśnia siostra Kamila, Alicja Qandil, która mieszka i pracuje w Jerozolimie od blisko dwóch lat. „Chyba, że Izrael uważa dostarczanie wody palestyńskim społecznościom w potrzebie, za zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa” – dodaje.

Pracę w PAH Kamil rozpoczął jako wolontariusz w warszawskim biurze organizacji we wrześniu 2012. W listopadzie zeszłego roku wyjechał na trzymiesięczny staż do biura PAH w Jerozolimie.

W czerwcu tego roku wrócił do misji PAH w Jerozolimie w ramach MSZ-owskiego programu Polską Pomoc. Kamil realizował projekt remontowania cystern na wodę w najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących społecznościach na Zachodnim Brzegu, który jest częścią palestyńskich terytoriów okupowanych. W lipcu dostał od izraelskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wizę pracowniczą ważną do kwietnia 2014.

Na dzisiejszej rozprawie Kamila ma się stawiła się polska konsul w Tel Awiwie Maria Markowska oraz szefowa lokalnej misji PAH Marta Kaszubska.

– Izraelskie sądy niechętnie kwestionują decyzje izraelskich służb w sprawach tzw. bezpieczeństwa. Dlatego, mimo najlepszych starań przyjaciół Kamila, PAH i polskiego konsulatu w Tel Awiwie, jego sprawa może być z góry przegrana i ani Kamil, ani PAH, który go zatrudnia, ani MSZ, który go tutaj wysłało mogą nie mieć możliwości wykazania bezpodstawności zarzutów” – wyjaśnia Alicja Qandil.

Magdalena Uchaniuk

źródło Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich http://www.sdp.pl/aktualnosci/8389,pracownik-pah-aresztowany-w-izraelu,1378221602#comments

One thought on “R . Sikorski oddał kompetencje MSZ Izraelskiemu MOSADowi – Polski paszport nieważny w Izraelu

  1. stock blog pisze:

    What’s up every one, here every person is sharing these experience,
    thus it’s nice to read this weblog, and I used
    to go to see this web site everyday.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: